Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2021

Dziecko = niewinność? Niekoniecznie.

Obraz
 "Jak człowiek się kogoś boi, to go nienawidzi, ale nie może przestać o nim myśleć." - William Golding, Władca much           Brutalnie proste i prawdziwe jak cała powieść. Nie mogłam się zdecydować, który cytat z książki wybrać na motyw przewodni moich o niej rozważań. Wahałam się pomiędzy tym, który finalnie znalazł się na początku tego tekstu a: „ Największe pomysły cechuje prostota. " Po rozważeniu tego dylematu odpowiedź mogła być tylko jedna. Nienawiść jest tym, czym napędzona została fabuła tej antyutopii, a za prostotę języka i formę brawa należą się autorowi. Nienawiść jest kluczem, którym trzeba otwierać kolejne warstwy władcy. Na początku Golding pięknie ją kamufluje. Zręcznie ukrywa pod warstwą przypadku, nieuwagi, dziecięcej niefrasobliwości i okrasza odrobiną strachu. Kilkunastu chłopc

Nie panikuję

Obraz
 "Nie ma na świecie czegoś takiego jak " Nie mogę żyć bez ciebie; ty nie możesz żyć beze mnie". Ziemia się kręci. Czas płynie. Ryż znika z misek. Co tu jest do udowadniania?"     Opowiadania nie są moją ulubioną formą, zazwyczaj po lekturze czuję niedosyt historii. Brakuje mi tła, emocji i charakteru w postaciach. Czytając je, mam wrażenie, że jestem nauczycielką, która przebija się przez stosik uczniowskich wypocin. Szczególnie źle było po „Kociarzu” - Kristen Raupenian . Wrażenia były tak fatalne, że zgoła na trzy lata porzuciłam lekturę opowiadań. I nagle, czystym przypadkiem trafiłam na „Ministerstwo moralnej paniki” - Amandy Lee Koe . I znów zerkam do internetu: [...] tytuł kultowy na singapurskiej scenie literackiej. Debiut nagrodzony w 2014 roku Singapore Literature Prize for Fiction i Singapore Book Award w 2016 roku zachwycił wszystkich. - Czytam. Chymmm... nachodzą mnie wątpliwość. Przechodzę właśnie przez okres fascynacji literaturą dalekieg