Pogodzona z losem

"Byłam prawie pogodzona z losem. Cios spadnie wcześniej czy później, a na razie trzeba się cieszyć każdym najmniejszym drobiazgiem. Byle to trwało jak najdłużej." - Sylvia Plath, "Szklany klosz". 

             „Szklany klosz” to podróż do najmroczniejszych zakamarków ludzkiej psychiki. Ponadczasowa, szokująca i sugestywna, opowieść o młodej kobiecie popadającej w otchłań szaleństwa. Brutalnie szczera i realistyczna historia kobiet lat 60., chcących wyzwolić się z przypisanej im przez społeczeństwo roli - matki, żony i opiekunki domowego ogniska. Najgorsze w tym wszystkim jest to (a może najlepsze), że każdy odnajdzie w tytułowej Esther swoje odbicie. Kiedy przez całe dekady dążymy do osiągnięcia jakiegoś celu, a nagle okazuje się, że tak naprawdę nie wiemy, czy to wciąż nasze marzenia, czy przekonanie, że tego właśnie dla siebie chcemy. Sylvia Plath popełniła samobójstwo w wieku 32 lat, zaledwie miesiąc po wydaniu „Szklanego klosza”.  

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zawód.... powieściopisarz

Prawdziwe osy

Wyrafinowana hipokryzja - czyli, jak bawił się nowojorski establishment.