Ależ z nich gadziny

Widziałam w życiu kilku - winnych. Gdy wchodzili do sądu skuci, ale wciąż butni, prowadzeni pod ramię przez eskortujących ich policjantów.
Więzienie jednak wszystko weryfikuje. Będziesz człowiekiem czy śmieciem?
Zastanawialiście się kiedyś, czy potrafilibyście wypracować sobie pozycję w tej najbardziej zhierarchizowanej subkulturze? Odpowiedź jest bardzo prosta - przeciętny człowiek, szybko wylądowałby na samym dnie.
Kto może rozwozić posiłki, komu wolno siadać przy więziennym stole, a kto obiad powinien jeść z sedesu.
Paweł Kapusta zabiera swoich czytelników w podróż za kraty. Do świata pełnego bestialstwa, wyrachowanego okrucieństwa ale i zwykłej tępoty. W tym wszystkim swoją drogę życiową znaleźli klawisze - gady.
Bardzo dobrze napisany reportaż. Bez zbędnego patosu. Momentami wulgarny język, podkreśla charakter środowiska, o którym czytamy. Równo 200 stron, które połyka się na raz.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zawód.... powieściopisarz

Prawdziwe osy

Wyrafinowana hipokryzja - czyli, jak bawił się nowojorski establishment.