Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2019

Refleksje z anus mundi

Obraz
Auschwitz wierci w mojej duszy dziurę. Za każdym razem, gdy spędzam tam dzień, odczuwam to miejsce inaczej. Raz jest to żal, innym razem złość. Czego bym nie czuła, wiem jedno — nie wolno nam zapomnieć. Muzeum Auschwitz-Birkenau odwiedziłam dwukrotnie. Wciąż wwierca mnie w ziemię, swym ogromem. Każdy gram ziemi przesiąknięty jest rozpaczą, tragedią, żalem, nienawiścią, ale i miłością, i nadzieją. Największe cmentarzysko świata, gdzie jedni jak lwy walczyli o życie, a inni nawet nie wiedzieli, że wprost z kolejowej rampy, tysiącami maszerują na śmierć. Z Auschwitz przywożę dziesiątki książek. Studiuję je potem całymi tygodniami. Teraz gdy za oknami zaczyna się jesień, a pierwsze zimne deszcze uderzają w szyby, myślę o tych, którzy odziani byli w cienki pasiak, a z nóg spadały im drewniane trepy. " Anus mundi " , " Przeżyłem więc jestem " , " Dymy nad Birkenau " , " Przeżyłam Oświęcim " , " Mężczyźni w różowych pasiakach &quo

Aż po horyzont

Obraz
Ta książka ma jeden poważny minus. Kończy się zbyt szybko. Jakub Małecki w swojej najnowszej powieści zabiera czytelników daleko poza horyzont. Zespół stresu pourazowego miesza się tu z pragnieniem bycia dla kogoś ważnym. W Mariuszu nikt nie rozpoznaje na ulicy bohatera. Zuzę z jej ułożonego świata pokolenia Y, wyciąga rodzinna tajemnica, którą pragnie odkryć. Jedyne co miało ich w życiu łączyć, to wspólna ściana i pralka. „Horyzont” to opowieść o przejmującej tęsknocie. Hist oria o tym, jak poradzić sobie ze zdradzoną miłością, przyjaźnią i zaufaniem. Nie wyobrażamy sobie siebie w roli kata. Życie jednak pisze różne scenariusze i z pozoru „zwykli” ludzie, mogą mieć niezwykłe tajemnice. Od afgańskich pustyni po zakamarki Mokotowa. „Krążę między grobami, byleby nie wejść na główną ścieżkę, bo przecież w każdej chwili mógłby się odwrócić, a wtedy... nie wiem, co wtedy. W ogóle nic nie wiem”.

Ostatnie dzieło mistrza

Obraz
"Być może krążą już gdzieś w cieniu nieznani nam jeszcze olbrzymi, gotowi usiąść na naszych ramionach, ramionach karłów" Umberto Eco teksty do "Na ramionach olbrzymów" pisał przez prawie 15 lat. Poświęcone są: filozofii, literaturze, estetyce, etyce i środkom masowego przekazu. Czyli wszystkiemu Co Eco, tak sobie umiłował. Zawiła historia naszej cywilizacji, skandale i problematyczni bohaterowie. Spiski i wielka proza. Sztuka tworzona przez duże S. Ostatnie wielkie dzieło mistrza — Studium historii kultury masowej.